rodzice z dziećmi przed laptopem

Kontrola rodzicielska – czy to wystarczy?

Internet to już nieodłączny element życia. Jest pomocny w wielu sytuacjach. Jako taki stanowi też dla dzieci przedmiot poznania i pozwala m.in. na zaspokojenie potrzeb rozwojowych dziecka. Wynika to z naturalnej dla dzieci ciekawości.
Internet to jednak nie tylko źródło zabawy. Nadmierna fascynacja siecią może być niebezpieczna. Z kolei sama ciekawość może zaprowadzić dziecko do treści, które nie są dla niego odpowiednie.

Niebezpieczeństwa
a.    Szkodliwe treści.
Materiały, mogące wywoływać negatywne emocje, czy też promować niebezpieczne zachowania. Należą do nich np. pornografia, strony pokazujące przemoc, nawołujące do dyskryminacji, nienawiści, wrogości.
b.    Grooming.
Uwodzenie dzieci przez dorosłych za pośrednictwem internetu w celu ich wykorzystania seksualnego.
c.    Cyberprzemoc.
Związana jest ona z możliwością publikowania w sieci stron internetowych, komentarzy, wiadomości, filmów. Jeżeli są one obraźliwe, nakłaniają do negatywnych zachowań, to mogą stanowić poważne zagrożenie.
d.    Seksting.
Zjawisko, polegające na przesyłanie w sieci intymnych zdjęć, które mogą być następnie używane do psychicznego znęcania się, czy szantażu.
e.    Nadużywanie internetu.
Sieć wykorzystywana jest nie tylko jako forma rozrywki, ale służy także jako środek komunikacji, źródło informacji. Coraz więcej aktywności w sieci sprawia, że coraz więcej czasu dziecko może spędzać przed ekranem monitora lub ze smartfonem w ręku. W skrajnych przypadkach dziecko nie potrafi wyobrazić sobie zabawy czy innego zagospodarowania wolnego czasu inaczej niż online.
f.    Naruszenie prywatności.
Związane jest z popularnością serwisów społecznościowych i publikowaniem na nich swoich zdjęć i informacji o sobie. Niektóre przekazywane na forum publicznym dane mogą mieć charakter wrażliwy i być przyczyną niebezpiecznych sytuacji.

Rolą dorosłych w wychowaniu dzieci jest odpowiednie ich ukierunkowanie, biorąc pod uwagę zainteresowania, talenty, zasady życia w społeczeństwie. Ciekawość jest jednym z czynników, który determinuje proces poznawczy. Niekontrolowana może być niebezpieczna.Ciekawość to potężna siła. Jeżeli w pełni nie można jej kontrolować, to na pewno można ją odpowiednio ukierunkować.

Aplikacje przeznaczone do kontroli rodzicielskiej oferują różne możliwości, które w sposób elastyczny mogą być dopasowywane do konkretnych potrzeb. Są to przede wszystkim:
a.    Blokada stron erotycznych, przemocowych, wulgarnych. Zakres blokowanych witryn może być dowolnie rozszerzany. Istnieje także opcja zdefiniowania fraz, które dziecko mogłoby wpisywać w wyszukiwarkę.
b.    Blokada/limit pobierania plików z sieci. Jest to szczególnie istotne w przypadku pobierania treści w sieciach mobilnych, w których transfer danych często opiera się na ograniczonych ilościowo pakietach.
c.    Blokada SMS’ów Premium. Usługi świadczone w ten sposób często są nieodpowiednie do wieku dzieci oraz są kosztowne.
d.    Blokada określonych gier.
e.    Moduł, pozwalający na zdalne wyrażenie przez rodzica zgody na instalację danej gry/aplikacji przed jej instalacją.
f.    Automatyczne raporty aktywności w sieci. Wyszczególniają one odwiedzane strony i wpisywane w wyszukiwarkę hasła. Czasem robią także zrzuty ekranów.
g.    Ustawienie godzin użytkowania urządzenia. Niektóre aplikacje pozwalają na określenie godzin, w których można nawiązać połączenie z siecią.
h.    Moduł lokalizacyjny. Dzięki GPS można sprawdzić gdzie znajduje się dane urządzenie. Przy założeniu, że dziecko ma smartfona przy sobie, rodzic może dowiedzieć się gdzie przebywa w danym momencie.

Zrównoważona kontrola rodzicielska
Narzędzia kontroli rodzicielskiej mają za zadanie pomóc w ochronie dzieci przed zagrożeniami w sieci. Między innymi pozwalają na sprawdzanie, czy dziecko nie nadużywa internetu. Należy jednak pamiętać, że nadmierna kontrola nie jest pozytywnym zjawiskiem i może prowadzić do negatywnych skutków. Ciągłe prowadzenie nastolatka za rękę może prowadzić do zachwiania wiary dziecka w samego siebie. Może być także przyczyną poczucia braku wolności, swobody i zaufania ze strony rodziców. Takie emocje mogą potęgować potrzebę buntu, nieposłuszeństwa.

Każde dziecko, każdy rodzic, każda rodzina są inne. Nie ma jednoznacznej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie jak powinna wyglądać pozbawiona nachalności kontrola rodzicielska. Każdy rodzic, znając swoje dziecko i dla dobra dziecka, powinien poszukać tej odpowiedzi.
Pomocna w tym może być świadomość, że dziecko nie jest domowym zwierzątkiem, które można wytresować. Dziecko jest człowiekiem, którego osobowość dopiero się kształtuje. W takich warunkach użycie środka kontroli rodzicielskiej jako narzędzia, odpowiadającego na wszystkie problemy związane z użytkowaniem internetu, jest błędem. Blokady i ograniczenia powinny być raczej uzupełnieniem do rozmowy z dzieckiem.
Sztuka wyjaśniania dziecku świata z jego normami i zakazami bywa bardzo trudna. Właśnie dlatego rodzicielstwo jest odpowiedzialnym zadaniem. Wpojenie wartości i tworzenie więzi jest bardzo ważne. Im one są silniejsze, im więcej rozmowy z dzieckiem, im więcej poświęconego mu czasu, tym programy kontroli rodzicielskiej mogą być konfigurowane w sposób mniej restrykcyjny.

Czy można całkowicie zrezygnować z programów kontroli rodzicielskiej? Zapewne tak. Czy jest to rozsądne? Raczej nie. Internet jest sferą, której ręcznie całkowicie nie da się kontrolować. Pewne procesy muszą być zautomatyzowane i właśnie temu służą aplikacje blokujące dostęp do różnych treści. Za jeden z mierników sukcesu wychowawczego można wziąć stopień wykorzystania ich możliwości.

Żaden program nie zastąpi człowieka, rodzica.